Fryzurki

22 stycznia, 2018 Hanna Bakuła Bez kategorii 0 komentarze

Ojczyzna w potrzebie a ja o niepokojąco paskudnych  fryzurach męskich, w tym sejmowych. Pierwsza uwaga. Ci co mają włosy obcinają je na glacę, Ci co nie mają, stroszą resztki i znęcają się nad nimi domowym farbowaniem, a i strzyżeniem. Jak mężczyzna nadto o siebie dba, to wiadomo o co chodzi, na bank gej, albo krypto gej. Manicure, pedicure i codzienne mycie głowy im zostawiamy. W modzie sejmowej panują następujące trendy. Wioskowy sierota, czyli wygniecione podczas niespokojnej nocki włoski. Gniazdko z tyłu, a boczki, każdy sobie. W tej grupie przeważają chałupnicze talenty. Prezes ma zawsze różnicę między brawurowo obciętymi siwymi baczkami. To znaczy ich braczkiem. Lewy, koło 3 cm nad uchem, prawy mniej. Jak maszynka poleci.  Wygląda na autokreację. Dlaczego  dać się strzyc jakiemuś „dziadowi”? Chyba nie jest jedyny, bo mój faworyt, który zamiast siedzieć w parlamencie UE, za co mu płacimy, kica po naszym Sejmie i daje próbki niezwykłej bystrości, też ewidentnie czochra się sam. Jego fryzura nie bardzo pasuje do garnituru. Raczej do drelichowego wdzianka i gumiaków, albo noclegu w stogu siana. To przykład niezależności estetycznej . W przeciwieństwie do grupy ex ministrantów, na których płaskich główkach panuje ład, który potrafią wykreować tylko resortowi  fryzjerzy. O ewidentnie łysych nie mówię, bo bardzo mi ich szkoda kiedy świecą jak żarówki, bo tylko gej by się trochę przypudrował. Bzdura! Przedwojenni oficerowie nosili gorsety, malowali czarną obwódkę dookoła oczu, a niektórzy usta. Opowiadała mi babcia, a potem czytałam sporo o Sanacji. A i na oficjalnych bankietach jadło się w rękawiczkach.

Ad rem. Młodzi politycy postanowili się upodobnić do ludu i mają niesłychane fryzurki „ na żółwika” charakterystyczne dla pracowników stacji benzynowych i warsztatów samochodowych oraz hurtowników. Żółwik ma na wierzchu owalną skorupę, porządnie wyżelowaną, żeby jakiś włosek nie burzył harmonii. Potem potężny uskok i wygolone rekrucko, do wysokości potylicy tak, żeby koniecznie było widać fałdy na karku i ewentualne, chłopięce wypryski. Co ciekawe, jest to parafraza gejowskiej, tyle, że elegantszej, mniej drastycznej wersji oszpecania się. O ile włosy są za gęste, przedziałek szerokości kilku milimetrów się wygala!! specjalną maszynką . Mają posłowie zajęcie po nocnych głosowaniach. Liderzy lub ex liderzy wyróżniają się awangardową starannością i bywa, że wyglądają jak modele konkursu fryzjerskiego w mieście powiatowym, lub  aktorzy radzieccy grający w sztuce „Rewizor” Gogola. Czubek leciutko podniesiony, boczki króciutkie, zaczesane do przodu, przedziałek zaskakująco wijący się z geometryczną precyzją, reszta włosów bardzo krótka, ale nie wygolona. Na koniec zerodowani ex Hippisi, czyli długowłosi od 50 lat chłopcy w zniszczonych przez mole, siwych perukach, które po pociągnięciu okazują się włosem naturalnym i konsternacja. Są jeszcze chłopcy po sześćdziesiątce, którzy włoski zapuszczają, bo kiedyś mieli długie i się podobali. Gdy byłam na ASP koledzy przeważnie wyglądali jak John Lennon, a mój drugi mąż Kubuś miał na ślubie włosy dłuższe niż moje. We Francji, którą uważam za kraj najelegantszych mężczyzn (włosi za obciśli zawsze krok za modą) panowie noszą włosy dłuższe i bardzo starannie uczesane, choć wygląda, że niby zawsze tak mają. Na żółwika golą główki tylko chłopaki z północnej Afryki i  młodzież na zasiłku dla bezrobotnych.  To tyle.

 

Brokułki i kalafiorki

Jarzyny podzielić na małe różyczki, blanszować wrzątkiem i zostawić na kilka minut w osolonej wodzie. Dokładnie osuszyć. Zrobić gęstsze ciasto naleśnikowe. Dodać prażonego białego sezamu. Maczać różyczki i smażyć na bardzo złoto, na oleju kujawskim z olejem chlii i sezamowym. Osuszać na papierowym ręczniku i podawać jako przekąskę z sosem z majonezu, jogurtu, cytryny, i przecieru pomidorowego, w równych proporcjach.

Przykro nam, ale dodawanie komentarzy jest zablokowane