Europo, broń Sądu Najwyższego!

Lipiec 09, 2018 Hanna Bakuła Bez kategorii 0 komentarze

Właśnie podpisałam petycję dotyczącą obrony Sądu Najwyższego, bo nie możemy biernie stać i tylko demonstrować.. Sytuacja w której się znaleźli normalni, inteligentni Polacy, jest niesłychana. Robią z nami co chcą, a my  demonstrujemy. Jest to w sumie słuszna forma dania znać Europie, że w samym jej sercu dzieje się farsa, ale tysiące obrońców Prawa i Konstytucji robią umiarkowane postępy. Patrząc na ogromne, w skali światowej, tłumy wylegające na nasze ulice, mam wrażenie, że światło wygra z ciemnością, ale trzeba już przygotowywać ludzi  i powiększać ich  wiarę w siebie. Niestety nie ma lidera i się nie zanosi. Ośmieszenie Kodu było na własne życzenie. Koledzy siedzą w ciemnym Sejmie, a Ryszard P.  jedzie z ukochaną się poopalać.  Nie wierzyłam własnym oczom. Lider opozycji zaczyna karierę od kręcenia z kasą. I po walecznych KODowcach.  Niestety nie jestem prawnikiem, choć miałam być i nie wiem co się powinno zrobić, ale myślę, że tupanie i straszenie to za mało i opozycja musi się połączyć. Niekoniecznie na wieki, ale na czas do Wyborów, które razem może wygrać. Stawką jest przyszłość Polski i  stworzenie świata dla naszych dzieci  i wnuków Nie mam dla kogo walczyć, bo dzieci nie mam, ale bardzo poważnie traktuję to demolowanie demokracji.

PiS ewidentnie zatrzymał swoich zagranicznych doradców, którzy stworzyli strategię, pomagającą wygrać wybory. Ciekawe po jakiemu mówią, ale stwarzają polityczne cyborgi, kłamiące w żywe oczy. Moja teoria jest taka, że posłowie PiS uczą się na pamięć napisanych przez jakaś wredną bestię sloganów. Bo wszyscy mówią identycznie na dany temat.

Nie wiem natomiast, kto zaprasza Agresywnych krętaczy do TVN 24. Czemu daje się im bezcenny czas antenowy. Postępowanie  tak, bo jesteśmy dobrze wychowani, przypomina pojedynek Samuraja z Ruskim. Samuraj nie żyje zanim wyciągnie miecz, bo Ruski ma Kałacha. O ile wiem, politycy z opozycji nie są zapraszani do jedynych, słusznych mediów, to dlaczego my ich zapraszamy?

Właśnie wróciłam ze spotkania w Lubniewicach na temat seksualności Polaków. Patronką tych spotkań jest prof. Michalina Wisłocka, twórczyni polskiej seksuologii. Jej nowatorskie pomysły, choć trochę nieaktualne, są słuszne z punktu widzenia obecnej seksuologii, zaskakujące, ale świetne. Sercem i mózgiem spotkań w pięknym hotelu nad jeziorem, już drugi raz jest, jest Prof. seksuologii Zbigniew Izdebski, któremu dziękuję za ponowne zaproszenie i zaplanowanie moich udziałów w interesujących debatach. Podróże kształcą, dlatego tyle jeżdżę ku zdumieniu przyjaciół. Za dwa dni do Klaudiusza, czekającego w Paryżu.

 

Przykro nam, ale dodawanie komentarzy jest zablokowane